Strona 36 z 77

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 17 sie 2015, 9:09
autor: Amelia28
Ośmiolatek przychodzi do ojca z pracą domową z przyrody:
- Tatusiu, od czego robi się burza?
Ojciec wzdycha i odpowiada:
- Synku, czasami od jednej skarpetki... dodany przez: Kropka

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 17 sie 2015, 9:09
autor: Amelia28
W rejestracji:
- Chciałbym się zapisać na rehabilitację.
- Ale wolne terminy są dopiero za rok.
- Ale ja nie wiem, czy tak długo pożyję!
- To zapiszę pana ołówkiem i najwyżej wygumuję.

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 17 sie 2015, 9:10
autor: Amelia28
Siedzi sobie lew, ziewa. Patrzy, a tu mrówka biegnie. Lew pyta:
- Te, mrówa, gdzie tak pędzisz?
- Nie słyszałeś? Słoń i hipopotam się pobili, obaj są ciężko poturbowani.
- No ale co ty masz do tego?
- Lecę krew oddać.

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 17 sie 2015, 9:10
autor: Amelia28
Policjant zatrzymuje motocyklistę.
- No i co? Nie zauważył pan, jak przed skrzyżowaniem panu żona spadła z motocykla?
- O mój Boże! A ja przed chwilą pomyślałem, że ogłuchłem!

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 17 sie 2015, 9:10
autor: Amelia28
Jasiu puścił bąka na lekcji i pani kazała mu wyjść. Wychodzi i się śmieje, a przechodzący dyrektor pyta:
- Czemu się śmiejesz?
- Bo to głupie. Ja na lekcji puściłem bąka i pani kazała mi wyjść, a oni siedzą w tym smrodzie.

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 17 sie 2015, 9:11
autor: Amelia28
Rozmowa przyjaciółek:
- Wiesz, wczoraj mój mąż nie wrócił na noc do domu. Powiedział, że spał u przyjaciela. Zadzwoniłam do jego pięciu najlepszych kumpli.
- I co?
- Okazało się, że u dwóch spał, a u trzech jeszcze śpi.

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 17 sie 2015, 9:11
autor: Amelia28
Wychodzi policjant rano do roboty. Przed blokiem widzi kolegę z pracy, który rozciągnął metr krawiecki na chodniku i próbuje na nim usiąść. Próbuje wzdłuż, w poprzek, nic mu nie pasuje. Podchodzi do niego i pyta:
- Co ty robisz?
- Wczoraj dostałem list od kolegi z Warszawy. Pisał, że dojeżdża do pracy metrem. Zastanawiam się, jak on to robi?!

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 17 sie 2015, 9:11
autor: Amelia28
Podpity mąż wraca do domu.
- Ty pijaku! Nie mam już do ciebie słów!
- Książek nie czytasz, to i słownictwo ubogie...

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 17 sie 2015, 9:12
autor: Amelia28
Żona dzwoni do męża:
- Kochanie, w naszym samochodzie lusterko odpadło.
- Jak to się stało?
- Policjant w protokole napisał, że dachowałam. dodany przez: Wikidarka

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 17 sie 2015, 9:12
autor: Amelia28
- Jasiu gdzie jest twoja praca domowa?
- Pies ją zjadł.
- Myślisz, że ci uwierzę?
- Przysięgam! Najpierw nie chciał, ale w końcu mu ją jakoś wepchnąłem do pyska