Strona 42 z 77

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 04 wrz 2015, 8:55
autor: Amelia28
Młody, niedoświadczony ksiądz spowiada. Pewna kobieta wyznaje grzechy, w tym cielesne, i mówi, że robiła to „po francusku”. Ksiądz nie wie, jaka należy się za to pokuta, więc idzie do konfesjonału obok, gdzie spowiada doświadczony kolega:
- Powiedz mi, ile się daje za miłość „po francusku”?
- Ja daję stówę, ale ty się targuj.

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 04 wrz 2015, 8:56
autor: Amelia28
Trzy ślimaki miały butelkę wódki. No i postanowiły, że ktoś musi iść do sklepu, no bo jak to tak beż zakąski i popitki. Żaden nie chciał iść, więc urządzili głosowanie. Wypadło na jednego, który - chcąc nie chcąc - musiał pójść.
- Tylko nie zaczynajcie beze mnie!
- Jasne, stary, masz nasze słowo! - obiecały pozostałe ślimaki.
No i poszedł. Kumple czekali na niego rok, dwa, cztery.
W pewnym momencie jeden z nich mówi:
- Słuchaj może jednak wypijemy bez niego, co?
Na to z krzaków wychodzi trzeci ślimak i mówi:
- Bo nie pójdę...

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 04 wrz 2015, 8:56
autor: Amelia28
- Halo, czy to sekstelefon?
- Tak , kochanie.
- To od czego zaczniemy, bo ja pierwszy raz…
- To może opisz, jak wyglądasz.
- Więc… jestem gruby, brzydki, nieogolony, niedomyty, lekko drinknięty i jedzie mi z ust cebulą.
- Stefan, to ty?! Mój mąż?!

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 04 wrz 2015, 8:57
autor: Amelia28
Krótki poradnik, jak zerwać z dziewczyną:
Ty: Twój eks jest cholernie przystojny!
Ona: Który?
Ty: Ja! LOL, nara.

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 04 wrz 2015, 8:57
autor: Amelia28
Idzie facet ze strzelbą w jednej i małym pudełeczkiem w drugiej ręce. Spotyka go kolega:
- No cześć. Gdzie idziesz?
- Do teściowej na urodziny. Kolczyki jej kupiłem.
- A strzelba po co?
- Jak to? A dziurki w uszach czym zrobić?

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 04 wrz 2015, 8:57
autor: Amelia28
Książę z bajki spogląda na odczarowaną jakiś czas temu księżniczkę:
- Lepiej by było, gdybyś pozostałą żabą...
- A dlaczego?
- Bo pieniądze nie przeciekałyby ci przez palce...

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 04 wrz 2015, 8:58
autor: Amelia28
- Mamusiu, a jeśli przetnę dżdżownicę, to te połówki będą się przyjaźniły?
- Z tobą na pewno nie.

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 04 wrz 2015, 8:58
autor: Amelia28
Idzie policjant i prowadzi pingwina za łapę. Spotyka go kolega i pyta:
- Co ty robisz z tym pingwinem?
- A przyplątał się i nie wiem co z nim zrobić.
Kolega na to:
- Zaprowadź go do ZOO.
Po paru godzinach spotykają się ponownie, a policjant nadal z pingwinem. Kolega pyta:
- No i co?
- Zaprowadziłem go do ZOO, a teraz idziemy do kina.

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 04 wrz 2015, 8:58
autor: Amelia28
- Jest ojciec?
- Jest - odpowiada szeptem dziecko.
- To poproś go.
- Nie mogę - szepcze dziecko.
- Dlaczego?
- Bo jest zajęty - szepcze dalej.
- A mama jest?
- Jest.
- To poproś mamę.
- Nie mogę. Też jest zajęta.
- A czy oprócz mamy i taty jest jeszcze ktoś w domu?
- Tak, policja - potwierdza nadal szeptem maluch.
- No to poproś pana policjanta.
- Nie mogę, jest zajęty.
- Czy jeszcze ktoś jest w domu?
- Straż pożarna, ale pan strażak też jest zajęty.
- Powiedz mi dziecko, co oni wszyscy robią u was w domu?
- Szukają.
- Kogo?
- Mnie...

Re: z uśmiechem przez dietę :)

: 04 wrz 2015, 8:59
autor: Amelia28
Koleżanki z biura odwiedziły chorą w szpitalu:
- Jak wy tam sobie radzicie beze mnie?
- Podzieliłyśmy twoje obowiązki. Zocha robi na drutach, Janka parzy kawę, a ja zabawiam szefa.